Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka

30.06.2013
niedziela

Pogłoski o śmierci cokolwiek przesadzone

30 czerwca 2013, niedziela,

 

„Era post-PC” to hasło bodaj najchętniej dziś brane na sztandary przez analityków rynku technologii cyfrowych. Jak bardzo jest naiwne, właśnie dobitnie udowodnił Intel. Przy okazji przypominając, co tak naprawdę decyduje o tym, że dany komputer/tablet/czy co tam jeszcze chcemy ze sobą taskać lub nie.

 

 

Acer Iconia W700. Windows 8, tabletowy ekran umieszczany w stacji dokującej, klawiatura - nowe oblicze komputera PC.

 

Zapowiedzi śmierci komputerów osobistych pojawiały się już w minionych latach parokrotnie. Zawodowi obserwatorzy trendów kopali im grób z okazji debiutów kolejnych generacji konsol do gier wideo, w momentach triumfu pierwszego iPada i eksplozji popularności smartfonów. Wkrótce podobne proroctwa zaczną na śmieszyć – tumanić? przestraszać? – przy rynkowych debiutach Google Glass i innych podobnych im paraokularów do postrzegania tak zwanej rozszerzonej rzeczywistości. Kolejny raz „koniec ery komputerów osobistych” wielce szanowni eksperci ogłoszą zapewne po wprowadzeniu do sprzedaży „inteligentnych” zegarków.

Wszystkie te zaproszenia na pogrzeb pecetów są mniej więcej tyle warte co zapewnienia, że ziemniaki wychodzą z mody. Owszem, nie jest źle zagryźć sushi marynowanym imbirem ze szczyptą wasabi, ale na obiadowym talerzu wolimy znaleźć zwykle coś bardziej konkretnego.

Obecną stypę po komputerach PC przerwał analitykom dość brutalnie Intel, wprowadzając nową linię procesorów o nazwie kodowej Haswell. Charakteryzują się one między innymi bardzo małą prądożernością. W praktyce oznacza to, że notebook napędzany takim układem będzie w stanie pracować na baterii o wiele dłużej niż notebooki z procesorami poprzednich generacji.

Jak długo? W praktyce cały roboczy dzień. Zażąda podłączenia do gniazdka, gdy już będziemy ziewać do Księżyca.

 

 

Apple jako jeden z pierwszych producentów zaoferował notebooki z procesorem Haswell, umożliwiające bardzo długą pracę na baterii

 

 

Serwis The Verge przetestował nowego 13-calowego MacBooka Air. Na specjalnym, sprawdzającym wydajność baterii torze przeszkód wyposażony w Haswella notebook Apple’a – przy 65-procentowej jasności ekranu – otwierał zadane strony internetowe i ilustracje przez aż 13 godzin i 29 minut. Tak imponujący wynik osiągnięto przy korzystaniu z wyszukiwarki internetowej Safari. Gdy MBA hasał po sieci za pośrednictwem konkurencyjnego Chrome’a, zabrakło mu prądu dwie godziny wcześniej – ale to przecież także rewelacja.

Przyglądam się tym rezultatom z zazdrością, bo gdy dwa lata temu z ogonkiem kupowałem swojego 13-calowego notebooka Sony VAIO SB, miał mi służyć właśnie jako sprzęt przenośny, zawsze w torbie, pod ręką. Okazało się jednak, że cztery godziny dostępne w trybie troski o żywotność baterii (ładowanie do 80 proc.) to za mało, by zapewnić komfort i bezpieczeństwo pracy. A waga 1,7 kg to mimo wszystko zbyt wiele, by chcieć ten klocek zawsze ze sobą nosić. MacBook Air waży – mimo kondycji maratończyka – zaledwie kilogram.

Intel dokonał prawdziwego przełomu. Przenicował reguły gry. Sprawił, że notebook wreszcie dorósł do założeń, z jakimi został stworzony. Wreszcie stał się realnie „przenośny”.

I co teraz? Przecież tablety zawdzięczały swą popularność w dużej mierze temu, że dawały nam to, co miał dać – ale nie sprostał wyzwaniu – notebook. Lekkie i długo pracujące na baterii, świetnie odnalazły się w torebkach i aktówkach. Dziś jednak dzięki procesorom z serii Haswell komputery również mogą pracować długo, tracą też coraz bardziej na wadze, a klawiatura i inne typowo komputerowe atuty zapewniają im przewagę nad tabletami.

 

 

Microsoft Surface. Lekki, wygodny, wydajny, z ciekawie wymyśloną klawiaturą notebook i tablet zarazem. Gdy pojawi się kolejna wersja Surface'a, z Haswellem i niższą ceną, warto będzie uważnie się jej przyjrzeć.

 

 

Komputery PC przeżyją zarówno jako poręczne, łatwo przenośne notebooki, jako potężne jednostki stacjonarne podłączone do dużych ekranów, a także w najrozmaitszych mutacjach hybrydowych. Przykładowo, Microsoft Surface – ni to tablet, ni to notebook – to koncepcyjnie świetne urządzenie; trzeba mu tylko szlifów i niższej ceny, co z pewnością przyniosą kolejne generacje. Inni producenci, jak Asus, Acer czy Toshiba, również tworzą własne warianty pecetów przyszłości, z ekranami zdolnymi funkcjonować niezależnie niczym tablet. Energooszczędne procesory, jak Haswell, pomogą im rozwinąć skrzydła.

To, że równolegle kwitnąć będą inne rynki: smartfonów, tradycyjnych tabletów etc. – istnieniu komputerów PC nie zagraża. Są zbyt uniwersalne, abyśmy z nich zrezygnowali.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Oj coś mi się wydaje, że ci, dla których PC to „sprzęt przenośny, zawsze w torbie, pod ręką” są chyba nadreprezentowani w mediach. Podejrzewam, że liczba użytkowników dużych i szybkich pudeł pod biurkiem raczej nie maleje. A ich potrzeby są być może inne niż nowe logo i 4128 Gigabitowe kamerki po obu stronach. Mnie chociażby brakuje monitora 26 cali w rozdzielczości 4K. To byłaby rewolucja i to by napędziło nowych klientów producentom PC. Proszę dać znać, gdy się takie, składane do kieszeni, pojawią. Brak nowego sprzętu i nowych idei bo po co mi Haswell, którego i tak nie wykorzystam. Wydać 1000 zł żeby oszczędzić 80 zł rocznie na prądzie?

  2. ZWO 1 lipca o godz. 14:19
    „Wydać 1000 zł żeby oszczędzić 80 zł rocznie na prądzie?”
    Trochę mnie to rozbawiło. Nikomu z nabywców takiego sprzętu nie chodzi o oszczędność zużycia prądu z powodu ceny elektryczności. Chodzi o możliwość pracy przez cały dzień bez ładowania akumulatorów, czyli bycia niezależnym od gniazdka. Dużo osób zarabia po kilkaset dolarów i więcej za godzinę pracy i dla niech mozliwość pracy przez 8 godzin w samolocie jest ważna i w dosłowny sposób bardzo cenna.
    Oprócz tego są studenci, uczniowie, pracownicy serwisowi, dziennikarze, itd. itp.

    Gdzieś na początku lat dwutysięcznych mój pracodawca wysłał mnie i kilkadziesiąt podobnych mnie wolontariuszy do naszego klienta aby w alarmowym trybie pomóc klientowi przeprogramować około 3 tysiące samochodów zaparkowanych pod gołą chmurką przy rampie kolejowej ich fabryki i gotowych do wysyłki. Naszym wyposażeniem były Delle C610 i 640. Temperatura na dworze wynosiła około -15, -20 stopni Celsjusza (Toronto) i z nieba co chwilę walił gęsty śnieg.
    W centralnym baraczku czyli naszej polowej kwaterze rozstawiliśmy ładowarki do akumulatorów. Każdy z nas zabrał nowiutki zestaw 3 akumulatorów. Okazało się to bardzo dobrym rozwiązaniem, gdyż jeden nowy, w pełni naładowany akumulator wytrzymywał na parkingu 15 minut. Trzy razy piętnaście to 45 minut i tyle właśnie wytrzymywał na tym mrozie człowiek, a właściwie jego gołe ręce, gdyż w rękawiczkach nie dało się obsługiwać klawiatury.
    Laptopy okazały się być fantastycznej trawłości, żaden nie zawiódł, a z każdego snieg był co parę minut uprzątany metodą zgarniania go ręką z klawiatury i z cały czas otwartego ekranu na bok.

  3. Odwołuję (troszkę). Właśnie pojawiły się pierwsze monitory 4K i to nie od Apple dla bogatych. 30 calowe Sharp i Asus. Ceny 4300 i 5100 Euro. Trochę za duże (przekątne) na biurko. Problemem są wejścia bo jeśli mają display port celnicy traktują je jak telewizory (+14% cła).
    Mimo wszystko nareszcie zdjęcia z mojej trochę starej kamerki (8 Megapixli) będę mógł zobaczyć 1:1 na ekranie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pan Redaktor ma racje. Pecety maja sie dobrze. Ale niezupelnie dokladnie przedstawil powod dla ktorego Pecety maja sie dobrze.

    Pzrecietny Zjadacz Chleba widzi komputer jako uzradzenie multimedialne do puszczania kradzionej muzyki i kradzionych filmow oraz wystepowanai na fejsbuku. Tymczasem spora ilosc ludzi uzywajacych pecety to profesjonalisci dla ktorych laptopy czy tablety nie stanowia alternatywy. Faceci produkujacy oprogramowanie, admministujacy serwerami, pracujacy w centrach zarzadzajacych siecia energetyczna, fabrykami czy transportem raczej z laptopow nei korzystaja.

    Tego przecietny czlowiek nie widzi. Wiec rozne prognozy prasy popularnej przyprawiaja mnie o tak zwany pusty smiech

  6. Taaak, nowy Macbook Air. Przyznam, że ślinię się do niego.

    Co do meritum – ja na przykład nie jestem w stanie przesiąść się na tablety. Gros mojej aktywności na komputerze wymaga pisania – a tym samym klawiatury. Dlatego od ładnych paru lat w temacie urządzeń przenośnych Macbook 13″ to moja ulubiona maszyna.

  7. Część automatyki przemysłowej i aparatury testujacej było oparte np na złączach typu GPIB, wczesniej znanych jako HPIB czli na standardzie IEEE-488. Od paru lat obserwuję odchodzenie od tego złącza na rzecz USB czy LANu. Oczywiście każde ma swoje wady i zalety niemniej biorąc pod uwagę fizyczną wielkość złącza GPIB zastąpienie go gniazdkiem USB wręcz zachęca do przejścia z desktopu na laptop.

    Moc obliczeniowa i pamięć dzisiejszych laptopów jest tak wielka, że wydaje mi się, iż do zagadnień projektowych krytycznym elementem wydaje się bardziej być monitor a nie coś, co kiedyś nazywaliśmy „CPU”.

  8. To nie jest takie proste. W zakładzie, na poziomie hali produkcyjnej tablet to obiekt pożądania, najchętniej poprzez zwinięcie. W biurze większość ma laptopy z dodatkowym monitorem. Na szkolenia przychodzą z własnymi. Komputer na ha hali powinien być duży i najlepiej przykręcony do podłogi. I takie są one właśnie. I mają po 6-12 lat. Właśnie jesteśmy na etapie wymieniania starszych programów na nowe, takich mających ponad 10 lat. Komputer wymienia się kiedy się zepsuje lub kiedy jest tak wolny, że picie kawy staje się nudne. Ciekawe, że firmy przechodzą do W7 a niekoniecznie do W8. I to się wiąże zwykle z wymianą urządzeń. Podejrzewam, że boom na komputery będzie za rok, kiedy skończy się support dla XP. Większość urządzeń pomiarowych, które mnie interesują, korzysta z interfejsu RS232 i przejście na USB nie jest bez problemów.

  9. „Większość urządzeń pomiarowych, które mnie interesują, korzysta z interfejsu RS232 i przejście na USB nie jest bez problemów.”
    To trzeba szukać laptopa z portem szeregowym. Jeszcze pewnie ktoś takie robi. 😉
    Na marginesie, lata temu lubiłem używać programu WinWedge:
    **http://www.taltech.com/products/winwedge/

    Albo zastosować przejściówkę, np. taką jak ta Della:
    **http://accessories.us.dell.com/sna/productdetail.aspx?c=us&l=en&cs=19&sku=430-3115&baynote_bnrank=1&baynote_irrank=0&~ck=baynoteSearch

    Leży też przede mną na stole stary model (MSS100) przejściówki Lantronixa. Nieużywane dwie sztuki. Jak nazwa firmy wskazuje, nie do USB a do Ethernetu 😉
    Kiedyś dużo ich używałem i były całkiem wygodne. Dlaczego dwie z nich ciągle mam pod ręką, jeden Bóg raczy wiedzieć…

  10. A może te pogłoski jednak nie są przesadzone.
    W ukochanym Teksasie pojawił się nowy gatunek mrówek „Rasberry Ant”, które najchętniej zamieszkują w urządzeniach elektronicznych i zjadają to, co pod prądem. Koniec z PC, także.

    Choć z drugiej strony kiedy przeglądam wpisy na forum to czasem żal mi, że to nie w Polsce i że mrówki nie rozpowszechniają się kablami internetowymi. Bo wirusy jednak kabli nie jedzą. Choć, kto powiedział, że jeśli czegoś niema to i nie będzie?

  11. Komputery przeżyły, nosimy je codzień w kieszeniach. Smartfony przejmą rolę komputerów pc, będziemy dążyć do posiadania komputera który będzie cały czas z nami i będzie zpewniać nam usługi komunikacyjne oraz będzie poszerzać możliwości naszej percepcji i pamięci poprze gadżety typu google glass

  12. No i jeszcz trzeba pamiętać że maks do 2020 czeka nas zapowiedziana przez intel rewolucja technologiczna związana z nowymi procesorami, obecnych tranzystorów krzemowych nie można już bardziej pomniejszać , miedź za wolno przesyła prąd pomiędzy układami w procesorach i już trwają prace nad prockami gdzie miedź zastąpiona zostanie grafenem.
    Jak wyjdą na rynek nowe procesory będą mieć jeszcze większą moc i zużywać mniej prądu, dzięki czemu urządzenia będą jeszcze mniejsze.

css.php