Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka

22.11.2013
piątek

Audioksiążki, e-książki i kundle

22 listopada 2013, piątek,

…a właściwie nie audioksiążki, tylko „audiobooki”. Jakie to gorzkie. Fundamentalne nośniki języka, jego pomniki, nazywane pokracznie makaronizmem. I to nie przez duchowych spadkobierców Hunów, zawsze pierwszych do palenia książek, tęczy i rzekomych czarownic, ale przez literatury szczerych entuzjastów i protektorów. Ale cóż, taki duch czasów, marnych dla książek i języka. Zostawmy jednak na boku tę dygresję, bo też decydentów z Audioteka.pl czepiać się za owe nieszczęsne „-booki” nie mam zamiaru. Robią świetną robotę i o tym będzie tu mowa.

Każda kolejna świeczka w mrocznych lochach zatęchłej głupoty warta jest braw.

Jesteśmy narodem półgłówków, czytającym dziś co najwyżej Facebooka, Twittera i anonse o promocji nabite krzyczącą czcionką na opakowaniach czipsów. Nawet teza, że „Polacy czytają mało książek” jest nader optymistyczna, bo „książki” to liczba mnoga, a według badań czytelnictwa przeprowadzonych przez Bibliotekę Narodową (wspieraną przez TNS Polska) w ubiegłym roku 41 procent rodaków nie przeczytało ani jednej książki. Większość dumnych mieszkańców kraju nad Wisłą podpada pod kategorię: „nie czytają” – czyli upośledzonych, dotkniętych wtórnym analfabetyzmem, bo przecież czytanie ze zrozumieniem nie jest darem od bogów. Nabywamy tę umiejętność dzięki ćwiczeniom w lekturze.

Audioteka.pl to próba pokonania obecnych trendów zgrabnym chwytem niczym z dżudo, poprzez wykorzystanie impetu wroga. Skoro żyjemy coraz szybciej i coraz mniej mamy czasu oraz cierpliwości do książek, zastąpmy (czy raczej: uzupełnijmy) czytanie słuchaniem. Okazało się, że są na to chętni. Audioteka.pl rozwija coraz szerzej skrzydła, otwiera filie w kolejnych krajach, w Polsce – brawo! – oferuje oprócz audioksiążek także czytane tygodniki, z „Polityką” na czele. Zapraszam do słuchania co tydzień, zwłaszcza zagonionych kierowców, którzy nie zawsze mają czas na lekturę.

Najnowsza inicjatywa Audioteki to Audiobook+. Sympatyczny kundelek. Ów plus oznacza, że książkę kupioną w tej formie można odsłuchać, ale i przeczytać – w zależności od humoru i okoliczności przyrody, wolna wola. Program zapamiętuje przy tym, w którym miejscu skończyliśmy odsłuch. Gdy zechcemy wrócić do czytania, otworzy książkę we właściwym miejscu.

Pomysł podsunął rzecz jasna Amazon, który podobny komfort zapewnia od lat. Audioteka.pl zaczyna powoli, od 22 tytułów, opracowanych z myślą o smartfonach i tabletach z systemem operacyjnym Android. Na początku przyszłego roku dostępne będą także audiobooki+ dla urządzeń z systemem iOS, czyli produkowanych przez Apple. W dalszej kolejności trafią na rynek wersje na Windows Phone.

To dobra droga. Tak w przyszłości powinny być wydawane w wersji elektronicznej wszystkie książki. Chcemy i mamy sposobność delektować się literaturą w tradycyjny sposób, czytając – ależ bardzo proszę. Chcemy posłuchać dalszego ciągu w zatłoczonym pociągu w drodze do pracy lub biegając po parku – przełączamy się na fonię.

Audiobook+ to produkt z wyższej półki, czytany przez lektora, interpretującego tekst zgodnie z jego znaczeniem. Standardem przyszłości będą zapewne, niestety, audioksiążki (i czasopisma, gazety etc.) czytane przez syntezator mowy, bo to tańsze niż zatrudnianie człowieka. Nieprzypadkowo Amazon kupił Ivona Software, polską firmę odpowiedzialną za jeden z najlepszych tego typu programów na świecie. Napisałem „niestety”, ale przecież lepsze to niż nic. Dla osób niewidzących i niedowidzących – zbawienie.

Audioteka.pl za chwilę zacznie promocję audiobooków+ w partnerstwie z Samsungiem i siecią Plus. Każdy, kto kupi w ramach usług Plusa telefon Samsunga Core lub S4 otrzyma kupon na jeden taki tytuł. Do wyboru: „Policja” Jo Nesbø, „Zielone Drzwi” Katarzyny Grocholi, „Alchemik” Paulo Coelho i „Powrót z gwiazd” Stanisława Lema. Akcja rusza 25 listopada.

A skoro już o e-książkach mowa, nowy, dość osobliwy układ zaoferowało czytelnikom Legimi. „Czytelnia w Play” to abonament. Za 29,90 zł miesięcznie zyskamy dostęp do ponad trzech tysięcy tytułów. Możemy je czytać na czterech różnych urządzeniach. Pierwszy miesiąc gratis. Warunek: trzeba być abonentem sieci Play.

Cyfrowa biblioteka to dobra idea, ale akurat powyższą „promocją” trudno się zachwycać. Za znacznie mniejsze pieniądze, bo tylko 19,90 zł, Legimi oferuje bowiem zasadniczo to samo, i to bez dodatkowych warunków. Różnice? Główna to taka, że w abonamencie nie ma, niestety, wersji na e-czytniki (choć można je kupić), skazani jesteśmy na lekturę przy pomocy komputera, smartfona lub tabletu. Jeśli dla kogoś nie jest to przeszkodą, warto rozważyć taki abonament. To chyba ostatnia chwila, potem cena pójdzie w górę.

Miłej lektury. I miłego słuchania.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Na audiofali wracają słuchowiska i teatr radiowy.
    **http://online.wsj.com/news/articles/SB10001424127887323854904578637850049098298

  2. @Gospodarz: „Standardem przyszłości będą zapewne, niestety, audioksiążki (i czasopisma, gazety etc.) czytane przez syntezator mowy”

    Mam nazieje ze nie. Bedzie to sie tak mialo do audiobookow czytanych pzrez aktora z dobra dykcja I zrozumieniem tekstu, jak sie ma czekolada czekoladopodobna do normalnej czekolady.

    Poki co, na sporym regale w EMPIKU stoi mnowstwo znakomicie czytanych ksiazkek, nagranych na CD. Zawsze przy wizycie w Warszawie spedzam sporo pieniedzy. Biorac pod uwage ograniczanie ilsoci bagazu w podrozach lotniczych, to jest najlepszy sposob podrozowanai z ksiazkami.

  3. @zza kaluzy

    Pewnie Pan wie, ale jak na razie, najlepsza polska ksiegarnai w Ameryce to

    ***http://www.domksiazki.com/

    5507 W. Belmont Ave
    Chicago, IL. 60641

    Maja od groma audiobookow.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @A.L.
    Mam nazieje ze nie. Bedzie to sie tak mialo do audiobookow czytanych pzrez aktora z dobra dykcja I zrozumieniem tekstu, jak sie ma czekolada czekoladopodobna do normalnej czekolady.

    Podzielam nadzieję i podzielam opinię. Widząc jednak, jak wszędzie wokół to pieniądz narzuca standardy, mam duże obawy.

  6. Wypada jeszcze dodac, ze ruch „open source” nie omija audiobookow. Jest organizacja ktora zatrudnia ochotnikow do czytanja ksiazek. Czasami to troche zabawnie wyglada jak kazdy rozdzial czytany jest przez inna osobe, a I z dykcja tez roznie bywa, szcegolnie jak Chinczyk czyta po angielsku. Ale dosyc czesto z tego zrodla korzystam

    Link

    http://www.librivox.org

    Wiecej zrodel darmowych audiobookow jest; proponuje pogoglowac. Po polsku niczego nei znalazlem; moze w Polsce tez taka organizacja jest/powstanie?…

    Przy okazji, jak jest mowa o ksiazkach, przypominam I polecam film Fahrenheit 451. Ksiazke zreszta, tez.

  7. Komentujac moj poprzedni post: Librivox ma 40 ksiazek po polsku. Mialem na mysli brak organizacji polskiej ktora by sie taka akcja zajela z wiekszym rozmachem…

  8. @AL
    Chyba Pan zwariował. Polak miałby coś oddać zrobić dla innych za darmo? To robią tylko lewacy i ekooszołomy. Albo Owsiak. Przecież dzisiaj wypomnieli uczestnikom spotkania klimatycznego, że przyjechali zaproszeni do Warszawy, jedli i pili na koszt gospodarzy przez 2 tygodnie i Polska nic z tego nie ma. A przecież pieniądze mogła wydać na co innego. Bez zapraszania darmozjadów.

  9. @A.L.
    Komentujac moj poprzedni post: Librivox ma 40 ksiazek po polsku. Mialem na mysli brak organizacji polskiej ktora by sie taka akcja zajela z wiekszym rozmachem…

    To są sympatyczne oddolne zrywy i jakkolwiek warto im przyklasnąć, to widać, że czasu/zapału starcza głównie na małe formy. Żeby ktoś chciał przerobić na audioksiążki, powiedzmy, Proustowski cykl „W poszukiwaniu straconego czasu”, musiałby chyba znaleźć sponsora. „W stronę Swanna” istnieje w formie darmowej e-książki, ale w wersji dźwiękowej jest bodajże dostępna wyłącznie za opłatą.

    U nas na razie są Wolne Lektury:
    http://wolnelektury.pl/katalog/audiobooki/

    Jak widać, projekt nie tyle rozwija się, ile pełza.

css.php