Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka Duch w maszynie - Blog Olafa Szewczyka

23.12.2013
poniedziałek

Mikołaje, ostrożnie! – o Plusie i innych orłach „promocji”

23 grudnia 2013, poniedziałek,

Czy też zdarza się Wam kupować prezenty świąteczne w ostatniej chwili? Uważajcie na naciągaczy chętnie z tej okazji podbijających ceny technologicznych gadżetów.

Co roku obiecuję sobie, że tym razem wszystkie prezenty będą gotowe do położenia pod choinką na długo przed Gwiazdką. Cóż, nie zawsze się to udaje. Wielu innym Mikołajom chyba też nie, sądząc po tłumach w sklepach z artykułami bynajmniej nie pierwszej potrzeby nawet o poranku w wigilię. Moja rada na ostatnią chwilę: bardzo uważajcie na ceny. Często są wyższe niż na co dzień, nawet gdy z metki wydziera się do nas czerwonymi wykrzyknikami zachęta: „Promocja!!!”. Nie jestem pewien, jak się mają sprawy w innych branżach, ale w świecie elektroniki użytkowej przedświąteczne nadużycia to norma.

Niektóre sytuacje można by uznać za wręcz kuriozalnie zabawne, gdyby nie to, że w gruncie rzeczy prowokują do przygnębiających refleksji na temat cwaniackiej chciwości korporacji i marnej kondycji człowieczej.

Mój kolega parę dni temu otrzymał propozycję przedłużenia umowy na firmę od sieci telefonii komórkowej Plus. Z tej okazji zaproponowano mu iPhone’a 5s. W cenie zaiste promocyjnej, wynagradzającej lojalność stałego klienta: o 50 zł wyższej (!) niż w sklepie firmowym Apple. Serio.

Geniusz świątecznych promocji z Plusa w tym przypadku „nie skroił frajera”, bo trafił, primo, na osobę przytomną, nie ulegającą impulsywnie gwiazdkowej gorączce zakupowej, secundo – kolega to dziennikarz specjalizujący się w nowych technologiach, doskonale zorientowany w rzeczywistych cenach. O zdarzeniu poinformował na Facebooku. Ciekawe jednak, ile osób, przekonanych, że przy przedłużaniu umowy u operatora zawsze dostają ofertę kupna telefonu za okazyjną cenę, przepłaciłoby za plusowego iPhone’a?

Nie mam tu zamiaru linczować konkretnie Plusa. To tylko przykład. Od tego typu pułapek na „jelenie” w okresie przedświątecznym aż się roi. Moja dobra rada: wyjmijcie z kieszeni smartfon i sprawdźcie w internecie, za ile oferuje upatrzony, „okazyjnie przeceniony” gadżet konkurencja. Ponadto niektóre wyszukiwarki porównawcze pokazują, jak się zmieniała cena w ostatnich miesiącach, co też dużo mówi o intencjach sklepu. Zawsze można znaleźć coś fajnego za uczciwe pieniądze.

Życzę Wam ciepłych, rodzinnych, szczęśliwych Świąt!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 13

Dodaj komentarz »
  1. „Nie mam tu zamiaru linczować konkretnie Plusa.” Niemożliwe ale chwalebne, Pan się chyba wynaradawia. Bo na innych stronach news dnia to wiadomość, że w grudniu wzrosła o 15% liczba donosów na wszystko, co możliwe.
    Przecież donos to podstawa bytu Polaka. A najważniejsza wiadomość w gazecie to wyrok, jaki grozi z cośtam. Zastanawiałem się kiedyś po co komu ta wiedza dopóki nie przeczytałem jakichś wyzwisk wobec dziennikarza, który nie napisał, jaki wyrok grozi za opisywane zdarzenie. Bo bez policji, prokuratury i więzienia niema przecież w Polsce przepisu prawa ani żadnej wiadomości. Tak, tak! Nawet w Polityce można spotkać komentarze, że prawo bez listy kar nie jest prawem.
    Mam problem filozoficzny: Czy możliwe jest stworzenie społeczeństwa bez donosu? Czy można wszystkie donosy bez podpisu wyrzucać do kosza? Czy należy podawać nazwiska donosicieli?

    Z tą miłą przepowiednią Wesołych Świąt.

  2. Donos to podstawa bytu Europejczyka i kadego cywilizowanego narodu.
    Bez donosu policja ślepa . Nawet Św.Mikołaj musi mieć wcześniej donos , czyli list z podaniem nazwy prezentu i adresem odbiorcy.
    @ zwo – obrażasz Polaków , inne narody na zachód od Polski
    mieli lepsze tradycje donosu od nas.

  3. Danka. Moze – mialy – a nie – mieli – / narody mialy / OK ?, ale czepianie sie szczegolow to tez nasza cecha narodowa. To, ze mialy, nie znaczy ze ich nie przescigamy, a przyklad idzie z gory. Codziennie prasa informuje, ze taki to, a taki posel zlozyl w prokuratorze zawiadomienie o ” mozliwosci popelnienia przestepstwa ” przez innego posla, artyste estradowego, artyste wyzszej klasy, albo kogokolwiek. Tak wlasnie – to sie nazywa donos i donos staje sie kolejna cecha narodowa Polakow, a myslalby kto, ze donos to cecha narodowa Niemcow / tak kiedys mowiono / Przebilismy ich ! Jestesmy bardziej niemieccy od Niemcow w tej dziedzinie, a ze bardziej papiescy od papieza Franciszka, to wiedza juz wszyscy. Jestesmy tak dobrzy w kazdym swinstwie, ze niedlugo nikt nam nie dorowna.
    [Ciach! – trochę za daleko z tym żartem ;). OS]
    Zycze wszystkim Wam wesolych swiat.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Danka
    Nie widzę powodu do obrażania a za donos na Niemców dziękuję. Każdemu na co zasłużył. Niemcom też. To wieczne polskie dzielenie się opłatkiem winy innych, że „u innych jeszcze gorzej”. Ale komentarz Bohyńskiego jest mi znacznie bliższy.
    Co do donosicielstwa to między niemieckim i polskim jest drobna różnica: Niemieckie jest w obronie prawa i państwa (nawet tego złego) a polskie po to, żeby dokopać i zaszkodzić sąsiadom (z czystej zawiści). Szczególnie w obronie rzekomych dóbr osobistych czyli obrażalskie.
    Oczywiście „Nie mam tu zamiaru linczować konkretnie …”. To donos z zawiści czystej i dla idei. Donoszę:
    Wszystkiego Dobrego

  6. 2 ” Ciach ” – Ciachanie tez staje sie pewna popularna cecha w ” Poliyuce ” – Wesolych Swiat zyczy ” Bohenek „.

  7. No prosze ! Ucial mi Pan niewinny zart, a po tym skonczylo sie zainteresowanie panskim + – ciekawym artykulem. Aj jaj jaj ! Pomidor. JB.

  8. ZWO
    23 grudnia o godz. 20:08

    A to donosiciel, a to łobuz z ciebie, no, chyba że nie jesteś Polakiem, a, to co innego.

    „Przecież donos to podstawa bytu Polaka.”

  9. Panie Olafie. Juz bez zadnych zartow i rowniez ceregieli. Moze mi Pan cos wyjasnic w zwiazku z ” czytaniem i odpowiadaniem „. Wydaje sie, ze Polska jako kraj, ma 30 do 40 milionow ludzi. Prawdopodobnie polowa z tej liczby posiada komputer. Moze 10% z posiadajacych komputer czyta prase, a moze 10 % czytajacych prase zaglada do Polityki pl. Jezeli kolejne 10 % z tych 10% czyta panskie arykuly, to jest w dalszym ciagu duza liczba. Jak to jest mozliwe, ze panski artykul – jakzesz ciekawy – jest komentowany jedynie 7 razy, a wlasciwie 5, bo dwa z pieciu komentarzy sa moje wlasne. Gdyby Pan mi zechcial odowiedziec na to pytanie, bylbym wdzieczny za uzupelnienie mojej wiedzy na temat istnienia w tz ” mediach ” na prawde nie jestem Panu niechetny, a ze zdjecia to nawet Pna lubie. Licze na odpowiedz Pana Redaktora Szanownego i zalaczam serdeczne pozdrowienia. JB.

  10. Co by pan pomyslal o ” Solidarnosci dalekowidzow ” bo jezeli wierzyc zdjeciu to mamy podobne potrzeby optyczne. Uwzialem sie na Pana – pradwda ? Ale to tylko dla tego, ze Pana lubie. Pozdrawiam. JB

  11. Nie na temat, ale coraz więcej spamu typu „Remek 24.12.2013” na blogach Polityki sie pojawia. Jest to bezpłatna reklama uprawiana szczególnie przez branżę finansową. wystarczy kliknąć na komentatora i juz strona z reklama sie otwiera. Czy szanowny Gospodarz może cos z tym zrobić. Traci Redakcja, jak i płacacy za reklamę reklamodawcy
    Pan Jan Bochyński
    Nie każdemu chce sie komentować. Na tym blogu Gospodarz używa nożyczyk, ale na innych jest zalew trolli.

  12. @Jan Bohynski

    Prawdopodobnie PT Czytelnicy mają w święta ciekawsze pomysły na spędzanie wolnego czasu niż odwiedzanie mojego bloga, co notabene uważam za jak najbardziej słuszne. Niewykluczone też, że temat ostatniego wpisu – porady dotyczące przedświątecznych zakupów – wydał się mało atrakcyjny po dokonaniu zakupów. Choć oczywiście są i inne możliwe wytłumaczenia. W tym takie, że mało kogo to interesuje. Pocieszam się, że frekwencja w dyskusjach bywała już znacznie wyższa, a i komentarze bardziej na temat. Polecam lekturę archiwum.

  13. @Andrzej52
    Nie na temat, ale coraz więcej spamu typu „Remek 24.12.2013″ na blogach Polityki sie pojawia. Jest to bezpłatna reklama uprawiana szczególnie przez branżę finansową. wystarczy kliknąć na komentatora i juz strona z reklama sie otwiera. Czy szanowny Gospodarz może cos z tym zrobić.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi, nie zauważyłem. Już usunąłem ten komentarz.

  14. Ja niestety też zawsze biegnę po podarki na ostatnią chwilę 🙁 a co roku sobie powtarzam, że już tak nie będzie. Zakupy w zatłoczonej galerii handlowej to koszmar

css.php